Kiedy ona kończy 15 lat, on, niespełna 40-letni ksiądz, zaczyna zachowywać się tak, jakby byli parą. Piszą do siebie, że się kochają, ale duchowny kontroluje dziewczynę, decyduje o tym, jak ma się ubierać, jest o nią chorobliwie zazdrosny. Wreszcie przekracza kolejną granicę: na plebanii dopuszcza się przemocy seksualnej.