„Ameryka ma siłę militarną, która pozwala jej robić, co chce na świecie" — mieli powiedzieć kardynałowi podsekretarz ds. polityki wojennej Elbridge Colby oraz jego współpracownicy. "Kościół katolicki lepiej zrobi, jeśli opowie się po naszej stronie” — miał usłyszeć kardynał.

Chyba krytykować; USA chce, żeby wbrew religii KK poparł ich ludobójcze wojny.
Ale jakby Watykan zbombardowali…