• Kkk2237pl@szmer.info
    link
    fedilink
    arrow-up
    0
    ·
    5 days ago

    No nie wiem, w calym moim hejcie do llmow, widze i tak jak zwiększają produktywnosc - jestem w stanie dowozic wiecej zadan.

    • hohombe@szmer.info
      link
      fedilink
      Polski
      arrow-up
      0
      ·
      4 days ago

      Czy masz większą pensję dzięki tamu? Więcej strumienia zawodowych zadań w głowie, ale pensja ta sama?

  • Pajonk@szmer.info
    link
    fedilink
    arrow-up
    0
    ·
    5 days ago

    Jak oni to liczą?

    Z jednej strony widzę że jak z każdym narzędziem potrafi ono dołożyć pracy zamiast ja uprościć, z drugiej jednak widzę jak dużo LLMy dają przy produkcji dokumentów czy podstawowej analizie danych, generacji prostych skryptów.

  • misk@piefed.social
    link
    fedilink
    English
    arrow-up
    0
    ·
    5 days ago

    Rok 1987. Noblista Robert Solow formułuje obserwację, która przejdzie do historii ekonomii pod nazwą „paradoksu produktywności”. Przez dwie dekady firmy masowo inwestowały w komputery, tranzystory, mikroprocesory, układy scalone. Oczekiwały skoku wydajności. Zamiast tego wzrost produktywności… spowolnił. Drastycznie, z 2,9% (w latach 1948-1973) do zaledwie 1,1% po 1973 roku.

    Solow napisał wtedy w „New York Times Book Review”: „You can see the computer age everywhere but in the productivity statistics” / „Erę komputerów widać wszędzie, z wyjątkiem statystyk produktywności”.

    W 1987 komputery nie były powszechne, ale nawet bez tego kwestionowałbym używane miary produktywności. Nawet z samego faktu istnienia guzika backspace, który oszczędza dużo czasu w porównaniu do maszyny do pisania.

    • harc@szmer.infoOP
      link
      fedilink
      Polski
      arrow-up
      0
      ·
      5 days ago

      Tia, to brzmi jak jakaś debilna metodologia. Na początku na pewno mógł być spadek tempa pracy, bo ludzie zmieniali paradygmat i uczyli się nowego sprzętu, ale później nikt mi nie wmówi, że praca z e-mailem jest wolniejsza od faksu czy listów. Albo też jest to jakiś kapitalistyczny wymysł, że cokolwiek może rosnąć w nieskończoność i już maksymalnie zoptymalizowane procesy da się przyśpieszyć.

      • misk@piefed.social
        link
        fedilink
        English
        arrow-up
        0
        ·
        5 days ago

        Ten artykuł pomimo negatywnego wydźwięku tytułu to kolejna reklama LLM-ów. Może i nie widać wzrostu teraz, ale przecież tak samo było z komputerami. Oczywiście pomijamy, że komputer w 87 roku miała garstka, a dzisiaj od kilku lat LLMy ma jako usługę każdy z telefonem. Jedyne co przez te kilka lat osiągnęliśmy to koniec działania wyszukiwarek, kradzież własności intelektualnej z copyleftowych projektów na przemysłową skalę i psychozy ludzi myślących, że komputer do nich coś mówi.

      • pfm@szmer.info
        link
        fedilink
        arrow-up
        0
        ·
        5 days ago

        Myślę że tu trzeba zadać kilka pytań, zaczynając od tych dwóch:

        1. Co w ogóle znaczy produktywność?
        2. Czy za każdym razem odnosi się do tego samego pojęcia?
        3. Jak w ogóle mierzono wzrost produktywności? (Zwłaszcza w większej skali.)

        Raz jest mowa o gospodarkach, raz o firmach, więc mój zdaniem odpowiedź na pytanie 2. jest raczej przecząca.